W srode odbylo sie kolejne, cykliczne, czwarte spotkanie wroclawskich
zgniewnych. Z przyjemnoscia powitalismy w naszym gronie nowego kolege,
Daniela.
Z przykroscia przyszlo nam stwierdzic, ze kilku naszych kolegow (paluchami
wytykac nie bedziemy) tym razem nie zaszczycilo nas swoja obecnoscia.
Kontakty telefoniczno-esemesiane wyjasnily te absencje - o ile mowiono nam
prawde, to byly to "przyczyny obiektywne".
Nie mniej jednak podglonojadowy stolik nie byl zupelnie pusty i biesiadowali
przy nim: Agnieszka, Wojtek, Daniel, Wiesiek, Glosiu i nizej podpisany.
Ze spraw ogolnoorganizacyjnych omowiono:
-) propozycje nurkowan weekendowych (poniewaz kilku naszych kolegow ma za
malo plastiku w logbooku wiec sie beda doszkalac w akwenie koparkowym w
kierunku kolejnych pozytecznych umiejetnosci nurkowych, np. Deep Diver (he
he)) - ustalono na niedziele wyjazd do Jaworzna,
-) podane zostaly wstepne propozycje do rozwazenia kolejnych miejsc
nurkowych(inne kamieniolomy, takze zagraniczne, moze jakies ciekawe jezioro,
byle czyste i z duza iloscia rybek),
-) omowiono znaczenie ortografii w prawidlowej percepcji prawd i tresci
publikowanych na grupie,
-) omowiono forme sankcji i restrykcji w zwiazku z koszulkami, logotypem
itp. sprawami zwiazanych z przykra juz dla nas sytuacja, ze pol Polski ma
koszulki Zgniewu a my sie doprosic nie mozemy - o tym napisane jest ponizej,
-) wspomniano cieplym slowem i goraca mysla naszego Niezyjacego Kolege
Krzyska Benduckiego (kilka osob z naszego grona znalo Go osobiscie), takze
pod katem jego wypowiedzi na grupie.
-) innych spraw nie pamietam, chociaz beeroxu nie konsumowalem z powodu
koniecznosci dojazdu do domu niepublicznym srodkiem transportu.
Stosowna dokumentacja fotograficzna wykonana zostala i mam nadzieje ze
niebawem pojawi sie na stronie naszego kolegi Jacka M (o dxwiecznej i
wdziecznej nazwie www.owsiki.prv.pl), tym bardziej ze zdjecia zrobiono
digitalnie innym sprzetem niz ostatnio (przyznaje sie, mialem nie swoja
Mavike i ustawilem sobie nie taka rozdzielczosc, ale teraz byl sprzet inny -
Glosiowy - i z pewnoscia bedzie lepiej)
Ze spraw innych - otoz prawda niestety wyszla na jaw. Nasz wielki przyjaciel
glonojad okazal sie byc wcale nie takim wielkim przyjacielem (chociaz to
strasznie sympatyczne i smieszne rybsko). Poczatkowe nasze wrazenie, ze
kokietuje on Glosia okazalo sie (chyba) bledne. Te cmoki ktore puszczal do
Glosia i do nas przez szybke
akwarium to nie byly cmoki, tylko on po prostu
wp..... (piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii) glony !!!!!
Wczoraj odbywal dzialalnosc po drugiej stronie akwarium i za nic nie chcial
ani podplynac do nas ani pozowac do zdjecia. Byc moze sie dowiedzial ze
zamierzamy zmienic lokal i sie obrazil - no jeszcze to ewentualnie mogloby
tlumaczyc jego wczorajsze zachowanie.
A teraz drzyjta Warszawiaki !!!!!!
======================
Za zgniewagi w sprawie koszulek w formie totalnego ignorowania naszych
potrzeb odziezowych, nie odpowiadania na posty, wnioski i blagania ZGNIEW
wroclawski wyzywa was na pojedynek w PAINTBALL.
Stosowne miejsce do tego typu dzialalnosci znajduje sie w naszym pieknym
grodzie (Glosiu juz mjial okazje je obcwiczac i informuje, ze sliwa na jego
nerce goi sie w sposob zadziwiajaco szybki), koszty uczestnictwa (pi razy
oko ok. 0.05 kPLN, w tym juz miesci sie beerox) kazdy uczestnik pokrywa sam.
Termin do ustalenia, miejsce nurkowe po strzelaninie takze.
I co Wy na to, ha ???? Podejmiecie rzucona rekawice ????
pozdrawiam wszystkich .....
o! wpadl Glosiu wiec pozdrawiamy wszystkich:
Marcin Glos "Glosiu"
Marek Wodawski